Snippet
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tommy lee jones. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tommy lee jones. Pokaż wszystkie posty
Niezależna, samotna i zdeterminowana Mary Bee Cudy podejmuje się misji, której bali się wszyscy mężczyźni. Jej zadanie to eskortowanie trzech szalonych młodych kobiet na drugi koniec kraju - do Iowy. Na miejscu obłąkanymi zaopiekuje się żona pastora. Kiedy Mary Bee ratuje od stryczka dezertera George’a Briggsa, ten, wdzięczny za ocalenie, zobowiązuje się towarzyszyć jej w niebezpiecznej podróży.

gatunek: Akcja, Komedia
produkcja: USA
reżyser: Tommy Lee Jones
scenariusz: Tommy Lee Jones, Kieran Fitzgerald, Wesley A. Oliver
czas: 2 godz.2 min.
muzyka: Marco Beltrami
zdjęcia: Rodrigo Prieto
rok produkcji: 2014
budżet: 16 milionów $
ocena: 7,5/10










 
Znaleźć swój cel


Wiele już było filmów kręconych przez słynnych aktorów, którzy postanowili spróbować swoich sił w reżyserii. Nie wiedzieć czemu, ale wielu aktorów niezwykle intryguje fakt stania po drugiej stronie kamery w roli osoby odpowiadającej za cały projekt. Niestety jak wiadomo większość takich spektakularnych filmów kręconych przez znanych i szanowanych aktorów, w efekcie kończy się spektakularną klapą. Jednakże po obejrzeniu "Eskorty" możemy wyjść z założenia, że Tommy Lee Jones nie zalicza się do tej grupy szczęśliwców. Dlaczego?

Film Jonesa powstał na podstawie powieści Glendona Swarthout'a o takim samym tytule co film czyli "The Homesman". Fabuła filmu ukazuje nam podróż dwójki bohaterów, którzy mają za zadanie przewieść trzy kobiety, które straciły rozum. Już od samego początku twórcy udaje się nas zaintrygować obrazem ukazując niezwykle wyważony i lekki wstęp do niezwykle ciężkiej historii. Z niezwykłą lekkością udaje mu się wykreować ciekawe i oryginalne postacie, które momentalnie są w stanie zaskarbić naszą uwagę. Opowieść jest intrygująca i z czasem coraz bardziej wciągająca. Choć tempo produkcji nie jest zabójcze, można by wręcz rzec, że czasami nawet zbyt wolne to jednak nie przeszkadza nam to wcale. Reżyser urzeka nas spokojną aurą swojego obrazu oraz sentymentalną podróżą, która ma ogromny wpływ na bohaterów.

Jednym z atutów filmu są ciekawe i charyzmatyczne postacie, które bez przerwy nas intrygują. Nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć co zamierzają zrobić, ani jak rozwiązać konkretny problem. Cechuje je tajemniczość i pewnego rodzaju dziwność. W obsadzie znalazły się same gwiazdy na samym przedzie ze świetną Hilary Swank oraz rewelacyjnym Tommy Lee Jones'em. Oprócz nich możemy dostrzec także Johna Lithow'a, Tim Blake Nelson'a, Jesse Plemons'a, Jamesa Spader'a, Williama Fichtner'a i  Meryl Streep.

"Eskorta" dodatkowo może pochwalić się świetnymi zdjęciami Rodrigo Prieto, które ukazują nam wspaniałe pustynne krajobrazy oraz niezwykle klimatyczną muzyką Marco Beltrami, która momentami potrafi wprowadzić nas w konsternację. Oprócz tego mamy wspomniany spokojny i sielankowy klimat z domieszką typowego westernu oraz świetnie wyważony i oryginalny humor, który potrafi rozśmieszyć.

Choć mogłoby się zdawać, że aktor nie powinien brać się za kręcenie filmu to jednak zdarzają się wyjątki. Takim wyjątkiem z pewnością jest Tommy Lee Jones, który bardzo profesjonalnie podszedł do realizacji "Eskorty" i stworzył film naprawdę godny uwagi. Ciężki, smutny, ale niezwykle intrygujący. Opowiadający o tym jak każdy poszukuje swojego miejsca na ziemi, jakiegoś celu, za którym mógłby podążać, aby odnaleźć spokój, a przed wszystkim siebie.


Zapraszamy do lajkowania naszego profilu na facebook'u abyście zawsze byli na bieżąco z recenzjami.